PRaktyczny Poradnik Indianisty

FAQ - czyli najczęściej zadawane pytania

[WIEDZA]   [IMPREZY]   [REKODZIEŁO]

Znajdziesz tutaj odowiedzi na najczęściej zadawane pytania zarowno przez laikow, chcących się czegoś dowiedzieć o Indianach jak i przez tych "wtajemniczonych" - bo przecież nigdy jedna osoba nie będzie fachowcem od wszystkiego!!!
Jeżeli masz jakies pytanie lub coś jest dla ciebie niejasne napisz do mnie, a postaram się odpowiedzieć lub odesłać cię do kogoś kto może udzielić odpowiedzi.



Co to jest PRPI?
Polski Ruch Przyjaciół Indian - to nieformalne środowisko polskich miłośników dawnych i współczesnych Indian obu Ameryk, fascynatów historii, kultury materialnej i duchowego dziedzictwa tubylczych ludów Nowego Świata, badaczy, obserwatorów i sympatyków współczesnych tubylczych Amerykanów,utrzymujących kontakty korespondencyjne (w tym przez Internet) i osobiste z podobnymi grupami i środowiskami w Europie i na świecie.
Polski Ruch Przyjaciół Indian to wciąż rosnąca grupa ludzi, której korzenie sięgają początku lat siedemdziesiątych, którzy indywidualnie oraz w grupach lokalnych i tematycznych rozwijają przez cały rok swe indiańskie pasje i zainteresowania, organizując rozmaite regionalne spotkania i imprezy indianistyczne, a latem - niektórzy od ponad dwóch dziesięcioleci - spotykając się na Ogólnopolskich Zlotach PRPI.*
* - tekst zaczerpnięty ze strony Winet i Cienia


Co to jest PSPI?
Polskie Stowarzyszenie Przyjaciół Indian jest ogólnopolską organizacją społeczną skupiającą obecnie ponad 50 osób zainteresowanych w sposób poważny, choć nieprofesjonalny różnorodnymi aspektami życia tubylczych mieszkańców obu Ameryk oraz ich związkami z naszym krajem i kontynentem. Siedzibą władz PSPI (zarejestrowanego początkowo w Białymstoku) jest Warszawa, a swoją działalność - mimo braku lokalu biurowego, archiwum, pracowników etatowych, itp. - prowadzi ono w całym kraju i - okazjonalnie - za granicą.
Członkiem zarejestrowanego wiosną 1990 roku Stowarzyszenia może zostać każdy, kto w sposób trwały i systematyczny interesuje się jedną z dziedzin życia Indian, poczuwa się do pewnej wspólnoty duchowej z tubylczymi Amerykanami i innymi ich miłośnikami oraz wyrazi chęć aktywnego uczestniczenia w działaniach PSPI. Stawiając jednak bardziej na skuteczność, niż masowość, Zarząd Główny Stowarzyszenia przyjmuje do niego głownie osoby z określoną wiedzą, doświadczeniem lub talentem organizatorskim bądź popularyzatorskim.* Więcej informacji
* - tekst zaczerpnięty ze strony Winet i Cienia


Gdzie i kiedy organizowane są zloty PRPI?
Zloty Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian odbywają się co roku nieprzerwanie od 24 lat. Każdy zlot jest organizowany w innym miejscu i przez inna osobę. To gwarantuje niepowtarzalny klimat tych spotkań. Najczęściej o terminie (przeważnie początek sierpnia) i miejscu zlotu możemy się dowiedzieć z Tawacinu lub coraz częściej odwiedzając indiańskie strony internetowe. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat tecgo co dzieje się na zlotach zapraszam do przeczytania relacji niektórych uczestników XXIV Zlotu PRPI lub oceny tegoż zlotu autorstwa "Wilka".

Gdzie i za ile mogę kupić niektóre pólprodukty?
Wiele osób na początku boryka się z problemem gdzie kupic pólprodukty takie jak koraliki czy irchę. Postanowiłem rozwiać ten problem raz na zawsze:
  • KORALIKI - na początku większość ludzi zaczynających indiańską przygodę ze sztuką kupuje koraliki w pasmanterii lub w sznurach na stoiskach z cepelią. Sa one strasznie drogie i potwornie nierówne. Może do drobnych robótek takie rozwiązanie wystarcza ale jeśli chcemy myśleć na poważnie o robieniu indiańskiego rękodzieła trzeba się zaopatrzyć w równe koraliki. Są 2 miejsca gdzie możemy takowe kupic. Łodź, ul.Jaracza 20 (55 zł za kilogram przy zakupie powyżej 1kg - HURT - w mniejszych ilościach: 80 zł/kg) lub bezpośrednio ze sklepu Jablonex-u (ORNELA) w Czechach w miejscowości Zasada k/Jablonca nad Nisou (ok 40 zł za kilogram!!!). Napisz do mnie jesli chcesz dokładne informacje jak tam dojechać. Jeśli obie drogi są dla ciebie nieosiągalne moge skontaktować z osobą, która od czasu do czsu jeździ po koraliki.
  • IRCHA - czyli skóra z jelenia (lub łosia), z której wykonuje się niemal wszystkie wyroby począwszy od sukni i koszul wojennych, a skończywszy na drobnych torbach i mokasynach. Niektórzy do tego typu wyrobów używają tańszej i znacznie gorszej jakościowo dwoiny (ok 40 - 50 zł za metr) ale uważam że warto uzbierać więcej i kupić irchę (80 zł za metr). Większość indianistów kupuje irche na zlocie od Andzeja "Siuksa" Rutkowskiego z Łodzi - jest to także możliwe do zrobienia w ciągu roku. Napisz do mnie jeśli chcesz jego adres domowy i telefon. Irche można też kupić w Barczewie k/Olsztyna. Oto namiary: Leonard Guślakow, tel. (089) 514 86 51
  • PŁÓTNO ŻAGLOWE - oczywiście na tipi można kupić w Łodzi, "SURTEX", pl.Zwycięstwa 2, tel. (042) 674 42 57. Ceny BT-14 (bardzo grube - najlepsze na ściankę do tipi) 15zł za m.b (szer. 140cm), BT-298 (ciensze) 15 zł m.b (szer 145 cm).
    Niestety samo uszycie tipi to bardzo skomplikowana sprawa i nie polecam robić tego samemu, no chyba że posiadasz wiele samozaparcia i mnóstwo umiejętności krawieckich. Jeśli chciałbys kupić tipi nowe lub używane napisz do mnie. Ceny tipi wachają sie między 800-1200zł w zależności od wielkości i osoby, która szyje.
  • IGŁY I NICI - sprawa wydawałaby się banalna, a jednak... Do wyszywania należy używać nici bardzo mocnych - można je kupić w sklepie szewskim. Nitkę przed wyszywaniem należy NAWOSKOWAĆ! Najlepiej woskiem pszczelim (można zrobić sobie kulkę wosku ze świecy z pszczelego wosku). Najtrudniej dostac dobre igły przez które przechodza każde koraliki :) Należy pytać w sklepach z pasmanterią o chinskie igły (takie w zielono-srebrnym, miękkim opakowaniu), najlepiej rozmiar 10 (ale b.trudno dostać) - może być rozmiar 12. Jeśli masz problem z kupieniem nici lub igieł napisz do mnie.
Skąd czerpać wiedze o Indianach?
Dziś o Indianach możemy się dowiedzieć z różnych źródeł informacji - ale należy sobie zadać pytanie jaka jest ta wiedza? Większość z nas śmieje się oglądając stare westerny, bo wie że przedstawione tam historie są zakłamane, ale niestety bardzo wielu ludzi nazywających siebie "miłośnikami indian" nadal żyje w świecie mitów przekazując innym nieprawdziwe informacje. Myślę, że jeżeli ktokolwiek zamierza wypowiadac się na temat Indian powinien powoływać się na wiarygodne źródła - tylko pytanie skąd je wziąć?.
Zawsze będę gorąco zachęcał każdego kto chce na poważnie zainteresować się Indianami do zaprenumerowania Tawacinu. I nie dlatego, że znam ludzi, którzy go wydają ale dlatego, że jest to najlepsze czasopismo dotyczące Indian. Nie chodzi też o to, że jest tam wiele artykułów o Indianach ale przede wszystkim można się tam dowiedziec co warto czytać i oglądać, a co najważniejsze poprzez Tawacin można kupić wiele wartościowych książek. Odsyłam wszystkich na stronę TIPI - online po bliższe informacje.
Wiele wartościowych książek nigdy nie doczeka się polskiego wydania. Są one własnoscią konkretnych miłośników Indian. Głównie albumy ze zdjęciami ale także książki w jęz. angielskim częściowo tłumaczone i kserowane (a zdjęcia skanowane) dla innych. W dziale WIEDZA znajdąują się namiary na konkretnych ludzi - pasjonatów poszczególnych plemion, różnych dziedzin i aspektów kultury indiańskiej. Wiekszoś z nas - miłośników kultury Indian rozpoczynało swoją przygodę od przyjaźni z indianistą, korespondencji, spotkań, wspólnych rozmów i dyskusji. Uważam, że to najlepsza droga do rozpoczęcia przygody z kulturą Indian, a już napewno do zdobycia interesujących materiałów.


Czy mogę kopiować wzory ze zdjęć?
Tu zdania są podzielone. Kilku indianistów twierdzi, iz tworząc rekodzieło należy dokładnie kopiować wzory ze zdjeć. Ich zdaniem na konkretnym wyrobie (torba, mokasyny...) zapisane są symbole w formie fragmentu historii z życia jakiegoś Indianina i jakakolwiek modyfikacja wzoru spowoduje zaburzenie tej historii, a w konsekwencji stworzenie innej być może zupełnie bezsensownej.
Ja i większość indianistów tworzących rękodzieło jest zdania iż nie wolno dokładnie kopiować wzorów ze zdjęć. Tego zdania jest również paru rdzennych mieszkańców Ameryki, z którymi mieli okazje rozmawiać moi przyjaciele.
Dziś nie możemy traktować wykonywania poszczególnych rekwizytów w taki sam sposób w jaki robiły je Indianki 200 lat temu. Dziś np. tarcze, pokrowce na broń, koszule wojenne czy nawet malunki na twarzach wykonywane przez indianistów mają zupełnie inne przeznaczenie niż te, które nosili Indianie. Z biegiem lat zatarło się wiele symboli używanych przez poszczególne plemiona i nie jestesmy w stanie ich zrozumieć. Choć większość rekwizytów jest używana przez indianistów na codzień traktowane są one raczej jako dzieła sztuki (bo jak inaczej nazwać rzeczy które robiło się pól roku i dłużej!).
Najwazniejszą rzeczą przed wykonaniem jakiejkolwiek rzeczy jest bardzo dokładne przygotowanie się do jej zrobienia, a więc zapoznanie się z jej historią, celem, sposobem wykonania, materiałami użytymi i kolorystyką (oczywiście w miarę możliwości). Wbrew pozorom jest coraz więcej materiałów na ten temat (włącznie z wykrojami). Musimy starać się wykonać daną rzecz możliwie najbliżej oryginału.
Dopiero wyposażeni w taką wiedzę możemy delikatnie modyfikować wzór z zachowaniem wzornictwa i kolorystyki danego plemienia. Taki wyrób możemy uznać za unikatowy i niepowtarzalny.
Ale aby wykonać taką rzecz niezbędny jest nauczyciel - osoba, która doradzi jak to zrobić, prześle stosowne zdjęcia i materiały.
RADA DLA POCZĄTKUJĄCYCH: Nie próbujcie bez odpowiedniej wiedzy samemu wykonywać poważne indiańskie rzeczy jak mokasyny, legginy, czy torby z koralików. Szkoda waszej pracy i poniżenia gdy przyjedziecie pierwszy raz na zlot i ktos doświadczony wam powie "Aleś to spieprzył" (taka jest prawda)

Zadaj pytanie:


Twój e-mail:

Koniecznie wpisz swój e-mail jeśli chcesz otrzymać odpowiedź


Powrót do poradnika