PRaktyczny Poradnik Indianisty

SZYCIE TIPI


Każdy miłośnik Indian czy też ich starej kultury wcześniej czy później trafi do tipi. Kiedy przekraczamy drzwi przenosimy się jakby do innego świata, nie ma ostrych krawędzi, nie ma kwadratowych ścian za to na środku pali się radośnie ogień zapraszający nas do spoczynku. Siadamy na kocu lub skórze wpatrujemy się w ogień, unosimy głowę ku górze gdzie spotykają się wszystkie tyczki i mamy poczucie jedności jakby wszystkie myśli, troski, zmartwienia spotykały się w tym właśnie punkcie i nagle zostają porwane przez ogień i ulatują daleko przez otwór między klapami. Czujemy spokój i błogość, a jeśli ktoś uderzy miarowo w indiański bęben i zaintonuje pieśń wówczas zamknąwszy oczy przenosimy w świat naszych błogich marzeń. Każdy kto raz odwiedzi tipi, posiedzi przy ognisku, spędzi noc wewnątrz zawsze będzie marzył by mieć własne tipi. Można je zdobyć tylko na 2 sposoby: kupić od kogoś lub USZYĆ SOBIE SAMEMU.

Może niektórzy z was pomyślą - szalony zdradza tajniki jak uszyć tipi, teraz nikt już u nie go nie kupi :) Nic bardziej błędnego. Dopiero po przeczytaniu do końca zrozumiecie dlaczego tak niewielu ludzi w Polsce podejmuje się szycia tipi. Ale nie jest to niemożliwe, postaram się krok po kroku pomóc wam w uszyciu własnego tipi, bo chciałbym abyście uniknęli tych wszystkich pomyłek, które ja popełniałem podczas tych kilku lat jakie szyje tipi. A zatem do dzieła...

POTRZEBNE MATERIAŁY

PŁÓTNO - to jakby nie było najważniejszy element i zanim podejmiemy decyzje jakie kupimy trzeba się dobrze zastanowić. Miałem okazje poeksperymentować z wieloma materiałami. Pierwsze swoje tipi szyłem z drelichu, oczywiście najgęstszego jakie udało mi się zdobyć (gramatura 244 jeśli komuś coś to mówi). Niewątpliwą zaletą drelichu była jego cena. To najtańszy materiał na tipi jaki można zdobyć i wcale nie taki tragiczny jeśli nie ma się wygórowanych wymagań. Wadą drelichu jest jego trwałość (bardzo szybko się targa) jednak przy dobrym traktowaniu naszego tipi możemy się nim cieszyć 3-4 lata. Drelich nie jest też wodoodporny, więc jeśli nie posiadamy ścianki i ozanu możemy spodziewać się małej mżawki w środku tipi kiedy na zewnątrz szaleje ulewa (można jednak zaimpregnować drelich ale o tym w dziale Impregnacja tipi). Zrezygnowałem z szycia tipi z tego materiału gdyż koszt wniesionej pracy jest niewspółmierny do korzyści jakie daje nam efekt końcowy. Jednak jeśli nie dysponujemy zbyt dużą ilością pieniędzy, a bardzo chcemy mieć tipi polecam takie właśnie rozwiązanie. Odradzam od razu jakiekolwiek płótna które mają domieszkę syntetycznych składników (niektóre płótna żaglowe są właśnie takie) - materiał musi być w 100% bawełniany jeśli myślicie o swobodnym oddychaniu w tipi :)

Zdecydowanie dobrym płótnem na tipi jest bawełna techniczna oznaczona zwykle w sklepach symbolem BT. W różnych hurtowniach płótna te są oznaczane różnymi cyframi w zależności od grubości i gęstości. Dobierając odpowiednie płótno musimy się kierować zasadą: zbyt grube płótno będzie bardzo ciężkie, a tipi po uszyciu będzie miało spora objętość, zbyt rzadko tkane może powodować że będzie przeciekać, zbyt cienkie może być mniej trwałe. Trzeba szukać złotego środka. Teraz konkrety bo pewnie na to tylko czekacie :) Ja kupuje od kilku lat płótno w Łodzi: "Surtex", plac Zwycięstwa 2, tel. 042/674 42 57 (reklama zamierzona :) Upatrzyłem sobie tam 2 rodzaje płótna: BT-298 i BT-14. Płótno BT-298 jest cieńsze ale bardzo gęsto tkane, tipi uszyte z niego jest o wiele lżejsze niż z BT-14, a gęstość tego płótna sprawia, że jest całkowicie wodoodporne. Natomiast BT-14 jest nie dość, że gęsto tkane to jeszcze bardzo grube. Po uszyciu tipi jest o parę kilo cięższe od tipi uszytego z BT-298 i zajmuje dużo więcej miejsca ale za to kosztem trwałości. Nazywam to płótno "pancernym" i myślę, że nawet po wielu latach użytkowania nie będzie na nim znać śladów zużycia. Wodoodporność całkowita :). Cena obu płócien jest bardzo podobna i waha się w granicach 15-17zl za mb (BT-14 jest szeroki na 140cm, natomiast BT-298 na 145cm). Możecie też popytać w innych hurtowniach. Wiem, że ponoć w Poznaniu jest tańsze płótno ale nie mam żadnych namiarów.

MASZYNA DO SZYCIA - do jednorazowego uszycia tipi wystarczy zwykła maszyna do szycia (nawet polski Łucznik), zaopatrzmy się jednak w grube igły (między 90 a 120). Większość dodatkowych elementów jak np. obszywki na dziurki ze skóry możemy wszyć ręcznie. Nici najzwyklejsze poliestrowe - nie używajcie żadnych szewskich syntetycznych bo mielibyście sporą niespodziankę kiedy pod wpływem ciepła z ogniska nici stopiły by się i szwy rozeszły :). Potrzebna będzie również tasiemka bawełniana lub parciana szeroka na jakies 2-3cm do obszycia i zabezpieczenia brzegów. No i naturalnie ostre nożyczki :)

SZNURKI - będziecie potrzebowali dosyć sporo sznurka. Ok. 10 metrów na klapy (grubość nieistotna), ok. 6 mertów na odciągi dolne (nie za gruby i raczej jakiś bawełniany ew. z domieszką syntetycznego - taki co by się dobrze zaciskał - dobre są sznurki tzw. "alpinistyczne" takie kolorowe, dostępne w sklepach przemysłowych), dodatkowo około 3 metry do związania poszycia z tyczką. Zaopatrzcie się też od razu w sznur do związania tyczek - 10 metrów i najlepiej dosyć gruby i mocny (jakby nie było konstrukcja z tyczek sporo waży). I to by w zasadzie były wszystkie potrzebne materiały. Zabieramy się do krojenia.

KROJENIE MATERIAŁU

Zanim przejdziemy do konkretnych wymiarów pobawmy się trochę matematyka... hihi jak ja to kocham :) Wiem, że dla niektórych matematyka jest złem koniecznym (ja też się do takich osób zaliczam) ale zdarzyć się może ze będziecie dysponowali materiałem o innej szerokości niż to które będzie poniżej lub będziecie chcieli uszyć tipi mniejsze bądź większe, wówczas będzie konieczne przeliczenie długości pasów. Poniższy wykrój przedstawia tipi o wysokości 5 metrów szyty z materiału o szerokości 145cm. W jaki sposób obliczyć długości poszczególnych pasów? Jak zobaczycie poniżej tipi położone na ziemi stanowi półokrąg, a zatem aby obliczyć długości poszczegónych pasów poslużymy się wzorem x2 + y2 = r2 (bez paniki!!! to proste: x - to długość pasa (dokładnie połowa pasa bo mierzone od środka do brzegu), y - to szerokość (a w zasadzie na jakiej szerokości szukamy długości materiału), a r - to promień naszego połokręgu, czyli wysokość naszego tipi). Ponieważ szerokość materiału znamy (145cm) i wiemy jakie wysokie chcemy uszyć tipi zawsze będziemy szukali długości pasa. Konkretny przykład: nasze tipi ma mieć 5m wysokości. Jest logiczne, że pierwszy pas będzie miał 2x tyle co promień czyli 10m ale już jest problem z drugim pasem. Poszukajmy więc długości drugiego pasa czyli na szerokości 145cm.

y = 1,45m
r = 5m
x = ?
x2 + y2 = r2
x2 = r2 - y2
x2 = 25 - 2,1
x2 = 22,9
x = PIERWIASTEK (22,9)
x = 4,78m (to połowa pasa)
Czyli pierwszy pas będzie miał 10m, a drugi 9,60m. Obliczmy jeszcze trzeci:

y = 2,9m
r = 5m
x = ?
x2 + y2 = r2
x2 = r2 - y2
x2 = 25 - 8,41
x2 = 16,59
x = PIERWIASTEK (16,59)
x = 4,1m (to połowa pasa)

A zatem trzeci pas będzie miał długość 8,20m (dla pewności dołóżmy 10cm)
Jeżeli jeszcze nie rozumiecie jak działa ten wzór czytajcie to co poniżej, a z czasem wszystko stanie się jasne.
Zaczynamy od wykrojenia pasów. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi wyliczeniami pasy będą miału długości:

POSZYCIE TIPI


Na rysunku pokazany jest sposób w jaki będą zszyte pasy ale z doświadczenia odradzam zszywanie pasów od razu. Lepiej jest najpierw zająć się szczegółami, wykrojem klap dymnych, drzwi, zrobieniem dziurek, a dopiero na końcu zszyć pasy z sobą. Dlaczego tak? Kiedy już zszyjemy pasy ze sobą tipi będzie miało sporą powierzchnię i wykonywanie detali przewracając takie zwoje materiału nie należy do przyjemnych.
Zajmijmy się zatem najdłuższym pasem i jego odpowiednim ukształtowaniem za pomocą nożyczek:

Z najdłuższego pasa musimy odciąć wstawki. Jest to konieczne aby uzyskać odpowiedni kształt tipi, a więc stożka, który jest tzw. "kopnięty" czyli lekko pochylony ku tyłowi. Gdybyśmy klapy dymne doszyli uzyskalibyśmy idealny stożek, a przecież nie takie były tipi :) A zatem musimy odciąć wstawki po obu stronach tipi (rysunek jest pokazany z góry ale lepiej jest wycinać przy złożonym materiale na pół). Wstawka ma szerokość 50cm i nie marnuje się. Po zszyciu obu wstawek z sobą doszywamy je pod trzecim pasem. Ponieważ tipi ma dopiero wysokość ok. 4.70m (3 pasy o szer. 145 plus wstawka 50cm minus szwy) musimy jeszcze wyciąć z materiału pasek o szerokości 30cm i długości 3,4m i doszyć na samym dole. Sporo sztukowania, to prawda ale jest to optymalne zużycie materiału (gdybyśmy szyli tipi odrobinę niższe czyli 4,7m wówczas nie robimy tej dodatkowej wstawki).

Aby uzyskać odpowiedni kształt musimy wyciąć nasz półokrąg. Na oko byłoby to trochę kłopotliwe ale od czego jest matematyka? :) Wykorzystamy zasadę działania cyrkla. Wbijamy patyk w miejscu gdzie schodzą się klapy, przywiązujemy doń sznurek o dł. 5metrów, a na drugim końcu sznurka przyczepiamy ołówek. W ten sposób możemy zatoczyć piękne półkole i wyciąć poszycie "w stanie surowym" Jednak tak jak napisałem wcześniej zszywanie pasów i wykrajanie okręgu zostawmy sobie na sam koniec a zajmijmy się najdłuższym pasem. Wykonamy klapy dymne, drzwi oraz dziurki na zatyczki.

KLAPY DYMNE

Do tipi o wysokości 5m optymalna długość klapy to 170cm. Na koniec tego rozdziału przedstawię różnice w wyglądzie klap u niektórych plemion. Rozpoczynamy od zrobienia dokładnie na środku długości pasa nacięcia o głębokości 80cm, następnie wycinamy trójkąt o podstawie 30cm. Otrzymamy dwa trójkąciki, które za chwilę wykorzystamy. Dodatkowo robimy nacięcie równolegle do brzegu pasa o długości 70cm. W to nacięcie za chwile wszyjemy trójkąciki.



Tak powinny wyglądać klapy dymne po wszyciu trójkącików

(5kB)

Kolejnym etapem jest doszycie trójkąta o podstawie 30cm i wysokości 15cm. Do tego trójkąta należy doszyć sznurek o długości ok. 3m, który będzie służył do przywiązywania poszycia do tyczki, która uniesie tipi do góry. W tipi Wron nie było takiego trójkąta, sznurek był wszywany bezpośrednio do poszycia. (patrz rysunek poniżej Różnice w klapach dymnych u niektórych plemion)
Czas na zrobienie kieszonek lub otworów w naszych wiatrownicach.

Kieszonki, do których tyczka od wiatrownicy była wsuwana aby unieść ją w górę były popularne u większości plemion (z wyjątkiem Crow). Koszulkę taką najlepiej wykonać ze skóry lub z kilku warstw płótna aby tyczka jej nie przebiła. Szczegóły szycia kieszonki i umocowania jej na klapie przedstawia powyższy rysunek.

Innym sposobem zamiast robienia kieszonki jest wykonanie otworu o średnicy 4-5cm przez który tyczka była wsuwana. Otwór należy bardzo dokładnie obszyć i zabezpieczyć dodatkową warstwa płótna. Aby zapobiec dalszemu wsuwaniu tyczki przywiązywano do niej w poprzek patyk.

Kiedy otwór lub kieszonka jest gotowa możemy przyszyć do drugiego końca klapy małe koluszko (z płótna lub sznurka) , do którego będzie przymocowany długi sznurek służący do napinania wiatrownic.



Różnice w klapach dymnych u niektórych plemion

OBSZYCIE TIPI

Zanim przystąpimy do wykonania drzwi i zatyczek musimy w tym momencie dokładnie obszyc tipi. Jeśli nie zszywaliśmy jeszcze pasów ze sobą możemy obszyć tylko najdłuższy pas, a później jak wykroimy tipi obszyjemy cały dół. Poniższy rysunek przedstawia obszycie całkowite tipi. Liniami przerywanymi zaznaczono miejsca gdzie należy dokładnie obszyc brzegi robiąc 2-3 centymetrową zakładke. W miejscu gdzie będą dziurki należu zawinąć aż 10-15cm materiału aby dziurki były solidne.



DRZWI

Możemy przystąpić do wycięcia drzwi. Generalnie niezależnie od wielkości tipi otwór drzwiowy miał wysokość ok. 1,2m. Jest to optymalna wysokość przy której nie trzeba się do tipi wczołgiwać :) Szerokość drzwi zależy od upodobań i waha się miedzy 25 a 30cm. Drzwi mogą mieć kształt jajkowaty lub owalny również wg upodobań.

DZIURKI NA ZATYCZKI

To chyba najbardziej pracochłonna czynność podczas szycia tipi. W prawidłowo uszytym tipi powinny być po dwie pary dziurek z każdej strony. Można jednak ułatwić sobie życie i z lewej strony tipi zrobić tylko po jednej dziurce i nie będzie to miało większego znaczenia. Jako, że jest to model wzorcowy przedstawię tak jak powinno być a sami zdecydujcie jaki wariant wybierzecie dla siebie.
Od brzegu drzwi zastawiamy ok. 3cm i rysujemy pierwszą parę dziurek. Te z prawej strony są oddalone od siebie o 6cm natomiast te z lewej o 4cm. Dlaczego tak jest zobaczcie poniżej na rysunku przedstawiającym łączenie 2 części poszycia zatyczkami. Optymalna odległość między parami dziurek to 15cm, przy większych tipi można tą odległość zwiększyć ale nie więcej niż 20cm.
Wielkość dziurki zależy od zatyczki jaką użyjemy. Generalnie dziurka powinna być odrobinę mniejsza (ale nią za wiele) od zatyczki. Dziurki obszywamy bardzo gęsto ściegiem typu "endel" wkoło lub po kwadracie. Najpierw obszywamy potem wycinamy dziurkę. Niektórzy dodatkowo obszywają dziurki skórą. Najlepiej zrobić to ręcznie chyba, ze mamy maszynę do szycia skóry. I należy uważać jaką skórę używamy do obszycia. Widziałem wiele tipi z obszytymi dziurkami z farbowanej skóry. Po pierwszym deszczu wygląda to bardzo nieciekawie :) Ja nie obszywam dodatkowo dziurek. Wbrew pozorom nie działa tam bardzo wielka siła. Najważniejsze to żeby nie wkładać zbyt grubej zatyczki w zbyt małą dziurkę bo może się roztargać. Po wycięciu dziurek wkładanie zatyczek podczas rozstawiania tipi wygląda następująco:

Sposób wkładania zatyczek dla 4 dziurek
Sposób wkładania zatyczek dla 4 dziurek
Sposób wkładania zatyczek dla 3 dziurek
Sposób wkładania zatyczek dla 3 dziurek

I w zasadzie w tym momencie jeśli nie zrobiliśmy tego wczesniej możemy przystapić do zszywania pasów, wykrojenia półokregu i obszycia dolnego brzegu tipi. Jakiego ściegu użyc do zszycia pasów?

Idealnym ściegiem jest tzw. "bieliźniany" ale trzeba się nieźle z nim napocić. Pierwszy ścieg jest prosty - przykładamy 2 materiały do siebie przy czym jeden z nich (ten od spodu) wysuwamy ok. centymetr i zszywamy. Teraz rozkładamy obie części płótna i podwijając tą część, która jest na wierzchu robimy drugi ścieg. W ten sposób otrzymamy z obu stron płótna idealny szew. Ból tego ściegu polega na tym, iż trzeba całą szerokość materiału włożyć w niezbyt dużą przestrzeń między igłą maszyny, a jej brzegiem. Zresztą sami zobaczycie w praktyce.

Jeśli ścieg "bieliźniany" przerośnie wasze możliwości jest jeszcze jedna alternatywa. Ścieg, który szyje się bardzo prosto ale jego wadą jest to, że po lewej stronie powstaje fałda. Najpierw składamy oba materiały równo z sobą i przeszywamy ok. 0,5cm od brzegu następnie oba materiały odwracamy na drugą stronę i znów przeszywamy tym razem ok. centymetr od brzegu tak aby ukryć brzegi materiału. Najlepiej spróbujcie sobie na małym kawałku płótna i wybierzcie sami jaki szew wam najbardziej odpowiada.

Kiedy już mamy wszystkie pasy i wstawki zszyte, wykrajamy półokrąg metodą sznurka i ołówka, a następnie całość dokładnie obszywamy. Czas na ostatnią większą czynność - zrobienie odciągów.

ODCIĄGI

Zawsze będę zwolennikiem odciągów w "starym stylu" czyli kamyka i sznurka. Niektórzy robią odciągi do tipi podobnie jak w namiotach ale jest to niewłaściwa metoda z praktycznego punktu. Odciągi namiotowe nie pozwalają nam na regulację wysokości poszycia, która jest niezbędna jeśli chcemy mieć dobrą cyrkulację powietrza w tipi. Jeśli posiadamy ściankę tipi powinno być uniesione minimum 15cm nad ziemią (odciągi namiotowe na to nie pozwalają), natomiast bez ścianki dobrą cyrkulacje powietrza zapewniamy poprzez odpowiednie uniesienie jednego brzegu tipi (tam skąd wiatr wieje) i przybiciem szczelnie do ziemi drugiego końca tipi. Na to pozwalają tylko odciągi "w starym stylu" wykonane z małego owalnego kamyka i sznurka. Dodatkową zaletą takiego odciągu jest to, że jeśli nam się urwie sznurek lub wypadnie kamyczek bez żadnych dodatkowych narzędzi możemy naprawić odciąg. Wykonanie takiego odciągu jest banalnie proste. Na tipi o wysokości 5 metrów będzie potrzeba około 30 odciągów.

Najpierw musimy uzbierac odpowiednie kamyczki. Powinny być niewielkie (o średnicy ok. 2-3cm) i w miarę płaskie. Zwykle nad rzeka można uzbierać mnóstwo takich kamyczków. W nagłych wypadkach kamyczek możemy zastąpić nawet kawałkiem drewienka lub monetą :) Sznurek nie powinien być zbyt gruby i nie całkowicie syntetyczny. Najlepszy jest taki, który po zaciśnięciu nie odplątuje się. Jakieś 20cm od brzegu tipi przykładamy od lewej strony kamyczek. Z prawej strony zaciskamy go sznurkiem tak aby powstała kulka na materiale.

Robimy węzeł płaski (widać dokładnie na rysunku) mocno zaciskając kamyk. Kolejny węzeł płaski robimy na końcu sznurka tuż za brzegiem tipi i odciąg gotowy. Poprzez okręcanie odciągu wokół kołka, który przybijamy do ziemi regulujemy wysokość poszycia nad ziemią.

I to w zasadzie koniec naszej pracy. Możemy się cieszyć z własnego tipi, które powinno wyglądać jak poniżej.



Powrót do poradnika